20
Pn, Wrz
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Drukarnia 2015/02/22 21:26 #16

  • Robcio...
  • Robcio... Avatar
z bezpośredniego tłumaczenia z ksiązki adresowej mieszkańców Wormditt: "Dargel, Nachf. Inh. F. Majewski, Buchdruckerei u. Schreibwarenhandlung, Schloßstraße 53a" , wynika , że na Zamkowej 53a drukowano książki ( mogła być to introligatornia) oraz prowadzono sprzedaz art. biurowych.
Adam.ilb wrzucił ciekawą informację o umiejscowieniu drukarnii. Jesli mógłbyś ją dokładniej umiejscowić , wdzięcznym wielce będę

Drukarnia i Wormitter Zeitung 2020/07/21 19:17 #17

Franz Buchholz „Bilder aus Wormditts Vergangenheit“.

„Seit 1880 besitzt die Stadtverwaltung in der „Wormitter Zeitung“ ein amtliches Publikationsorgan. Buchdrucker Otto Scheumann ließ sie zuerst zweimalig wöchentlich erscheinen; die beiden Innenseiten wurden bedruckt aus Stuttgart bezogen. 1888 erwarb Oskar Striese aus Friedrichshagen die Druckerei und den Zeitungsverlag, dessen Witwe von 1891-1898 das Geschäft weiterführte. … 1898 kaufte Buchbinder Arnold Dargel Zeitung und Druckerei, die nun in das jetzige Geschäftshaus übersiedelten.“

„Od 1880 r. Administracja miejska publikuje oficjalnie w„ Wormitter Zeitung ”. Drukarz Otto Scheumann najpierw publikował je dwa razy w tygodniu; dwie wewnętrzne strony zostały wydrukowane ze Stuttgartu. W 1888 roku Oskar Striese z Friedrichshagen przejął drukarnię i wydawcę gazet, po których wdowa kontynuowała działalność w latach 1891-1898. … W 1898 r. Buchbinder Arnold Dargel kupił gazetę i drukarnię, która teraz przeniosła się do obecnego budynku handlowego ”

Drukarnia 2020/07/23 23:30 #18

Dołożę i ja swoich ,,kilka groszy".
W latach 40-tych XX w Wormditter Zeitung ukazuje się codziennie, oprócz niedziel i świąt. Edytowane są dodatki: Niedzielny, Rolniczy, Dom i ogród.
Cena abonamentu dla czytelników lokalnych - 1.40 RM za miesiąc. Cena jednego egzemplarza - 10 pF.
Ogłoszenia publiczne przyjmują gońcy roznoszący gazetę w mieście. Ogłoszenie można też zamówić w siedzibie redakcji: Schlossstrase 8. Tel: 346.
Konto pocztowe firmy - Konigsberg nr .....................(już nieaktualny).
Firmę prowadzą: u.Dargiel i ing. F. Majewski.
Reklamy zamawiać można u agentów w biurze redakcji.
Cena za pasek reklamowy 46 mm - 6 pF
90 mm - 20 pF
Płatność gotówką.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewa

Drukarnia 2020/07/24 09:09 #19

Aszok napisał: Dołożę i ja swoich ,,kilka groszy".


Można poznać źródło?

Drukarnia 2020/07/24 17:34 #20

Naturalnie: karta (pierwsza i jedyna niestety) egzemplarza gazety z 26.04.1940r.

Drukarnia 2020/08/02 18:32 #21

„Od 1880 r. administracja miejska publikuje oficjalnie w„ Wormitter Zeitung ”. Drukarz Otto Scheumann najpierw wydawał ja dwa razy w tygodniu; dwie wewnętrzne strony były drukowane ze Stuttgartcie. W 1888 roku Oskar Striese z Friedrichshagen przejął drukarnię i redakcję gazety. W 1898 r. Buchbinder Arnold Dargel kupił gazetę i drukarnię, która teraz przeniosła się do obecnego budynku handlowego ”.

Wiadomość z „Thorner Press” No. 161 z czwartku 14 lipca 1887 r. ,, Raporty z urzędu stanu cywilnego w Thorn stwierdzają, że za małżeństwo uważa się: Właściciela drukarni Friedrich Wilhelm Otto Scheumann zu Wormditt i Renatę Johanna Friederike Dorothea Stange zu Thorn-Bahnhof " . Notka ta dopełnia krótki zarys historyczny Wormdittera.

Wpis ślubu w księdze kościoła protestanckiego z Thorn pod numerem 17 z 5 lipca 1887 roku informuje, że oboje małżonkowie nie byli wcześniej małżeństwem. Ani wiek pary młodej ani ich rodziców nie został zarejestrowany.

Drukarnia i Wormitter Zeitung 2020/08/04 11:19 #22

Ciekawe czy po wojnie zachowały się większe ilości Wormitter Zeitung? Zakładam że nowi mieszkańcy palili wszystko jak leci co tylko przypominało o niemieckich korzeniach Ornety.

Drukarnia 2020/08/15 18:08 #23

Tygrysek napisał: ,,Ciekawe czy po wojnie zachowały się większe ilości Wormitter Zeitung? Zakładam że nowi mieszkańcy palili wszystko jak leci co tylko przypominało o niemieckich korzeniach Ornety."
Słusznie wnioskujesz. W 1945 r powstało Ministerstwo Ziem Odzyskanych. Jednym z pierwszych zarządzeń był NAKAZ niszczenia wszystkiego, co ,,poniemieckie".
Tylko dzięki ,,lenistwu" nowych gospodarzy tych ziem co nieco zostało do dziś.