„SPALARNIA”

Gmina
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Na stronie www.ireneuszpopiel.beeb.pl znajduje się zaproszenie na spotkanie w dniu 13.11. podsumowujące kampanię wyborczą komitetu. W ulotce podana jest informacja, że dowiem się tam prawdy, między innymi, o spalarni.

Z uwagi na to, że sprawą tej inwestycji zajmowałem się od dawna, uczestniczyłem jako pełnomocnik strony na wszystkich etapach postępowania. Na podstawie posiadanych dokumentów oraz informacji uzyskanych w bezpośrednich rozmowach czuję się zobowiązany do przedstawienia Państwu tła dla „prawdziwej prawdy”, która będzie przedstawiona na spotkaniu w dniu 13 listopada w Sali MDK w Ornecie przez KWW Porozumienie Niezależnych.

Razem z grupą kilku osób, w większości właścicieli działek położonych w pobliżu planowanej budowy, sporządziliśmy opracowanie ukazujące błędy popełnione przez Urząd Miejski w Ornecie i inwestora przy przygotowaniu inwestycji. Było to już niestety po uprawomocnieniu się „decyzji środowiskowej” o której – jak większość społeczeństwa - nie wiedzieliśmy.

Jeszcze kilka dni przed spotkaniem w MDK ( 16 maja 2013) przedstawiłem na piśmie nasze stanowisko Burmistrzowi i Zastępcy. Burmistrz przekazał kserokopie opracowania wszystkim radnym i prosił nas o podjęcie dalszych działań, które zablokują powstanie spalarni. Niebawem przekazaliśmy Burmistrzowi kolejne argumenty przeciwko spalarni. Po dokładnym sprawdzeniu dokumentów zauważyliśmy, że Urząd Miejski źle wyznaczył strony postępowania i Państwo Bryccy powinni być uznani za stronę od początku (sąsiednie działki). Zatelefonowaliśmy w tej sprawie do Natalii Bryckiej, która stanowczo odmówiła współpracy i podjęcia jakichkolwiek działań przeciwko inwestycji na lotnisku. Gdy pół godziny później rozmawiałem na ten temat z Burmistrzem usłyszałem od niego powieloną opinię Pani Bryckiej. Zastępcy przedstawiłem informację (wszystkie istotne dla sprawy informacje były NIEZWŁOCZNIE przekazywane Burmistrzowi lub Zastępcy) o niezgodności inwestycji z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Zastępca Andrzej Gierlof PRZEKONYWAŁ mnie (JUŻ PO głośnym spotkaniu w MDK 16.05.2013), że budowa spalarni na lotnisku jest dla miasta BARDZO KORZYSTNĄ INWESTYCJĄ a zapisy MPZP nie kolidują (według Zastępcy) z powstaniem spalarni. Takie było PRAWDZIWE STANOWISKO Burmistrza w sprawie spalarni.

Burmistrz Ornety w dniu 21 sierpnia 2013r wydał decyzję uchylającą swoją decyzję ostateczną z dnia 28 lutego 2013r. Niestety, Burmistrz nie wziął pod uwagę naszych wniosków, w większości wykorzystał ustalenia sporządzone bez powiadamiania wszystkich stron postępowania. Inwestor odwołał się od tej decyzji do SKO i Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 21 października 2013 z przyczyn proceduralnych uchyliło decyzję Burmistrza uchylającą decyzję ostateczną i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. W mojej ocenie Burmistrz nie wziął pod uwagę naszych uwag, szczególnie niezgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (późniejsze rozstrzygnięcia prawne potwierdziły, że „wskazana niezgodność lokalizacji przedsięwzięcia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego stanowi niewątpliwie samodzielną przesłankę dla odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji planowanej inwestycji”), ponieważ musiałby się przyznać tym samym do braku nadzoru i cichej akceptacji budowy spalarni, nie mówiąc już o lobbingu Zastępcy na rzecz budowy spalarni na lotnisku. Mimo zapewnień Burmistrza, że społeczeństwo będzie informowane o wszystkich istotnych faktach na spalarnię został nałożony szczelny filtr informacyjny. Na oficjalnej stronie internetowej Gminy nie pojawiła się ŻADNA informacja o rozstrzygnięciach niekorzystnych dla Urzędu (jak chociażby decyzja SKO z dnia 21 października 2013r). Nie ma też informacji, że inwestor złożył skargę na decyzję SKO z dnia 10 lipca 2014 do sądu i 13 listopada 2014 odbędzie się rozprawa w WSA w Olsztynie.

Na przełomie 2013/2014 odbyła się w Urzędzie rozprawa administracyjna dotycząca spalarni z udziałem wszystkich stron postępowania, łącznie z inwestorem. Z uwagi na ważny i ciekawy temat zadzwoniłem do TV Orneta, żeby udokumentowała spotkanie i umieściła na swojej stronie. Na początku Redaktor powiedział, że to fajna sprawa, ale dzień przed rozprawą zadzwonił do mnie Burmistrz ze słowami „a co wy tam kombinujecie?” i „NIEZALEŻNA” TV Orneta nagle straciła zainteresowanie spalarnią.

Pan Irek Popiel prawdopodobnie lubi występować tylko w filmach które sam reżyseruje, pisze scenariusz i gra główną rolę. Poprzez naszą skuteczną dociekliwość zaczęliśmy być niesłusznie postrzegani jako zdecydowani wrogowie Ireneusza Popiela. Ja – będąc u prawnika Urzędu w sprawie spalarni- zostałem przez sekretarz Natalię Brycką wyproszony z gabinetu prawnika w obecności pracowników Urzędu słowami: „Pan prawnik jest teraz dla mnie, ty możesz porozmawiać z nim po piętnastej”. Prawdopodobnie była to słodka zemsta za to, że przez nasze naciski musiała zabrać głos w sprawie spalarni.

Obecnie wszystko wskazuje na to, że spalarnia na lotnisku nie powstanie. 13 listopada odbędzie się rozprawa w WSA po skardze złożonej przez inwestora. Największą zasługą Burmistrza Popiela w tej sprawie jest fakt bezmyślnego (lub umyślnego) podpisania pozytywnej decyzji środowiskowej. Lobbing Zastępcy na rzecz wybudowania spalarni pokazuje, że wszelkie zapewnienia Burmistrza „JESTEM PRZECIW SPALARNI” były nieprawdziwe. O kim myślał Burmistrz mówiąc „JESTEM z WAMI” ? Raczej o inwestorze. W mojej ocenie, opartej w dużej mierze na dokumentach, działania Burmistrza, szczególnie na początku walki ze spalarnią były działaniami POZORNYMI. Dopiero siła i liczebność protestu mieszkańców oraz STRACH przed utratą stanowiska kazały Burmistrzowi zająć stanowisko uwzględniające nasze wnioski dotyczące niezgodności inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego.

Sprawa budowy spalarni mogła być odrzucona dużo wcześniej. Burmistrz NIE MUSIAŁ wydać pozytywnej dla inwestora decyzji środowiskowej. Po przeczytaniu raportu o oddziaływaniu instalacji na środowisko wystarczyło minimum dobrej woli, żeby odmówić wydania takiej decyzji. Burmistrz CHCIAŁ tej inwestycji, ale po protestach mieszkańców NIE POTRAFIŁ przyznać się do błędu i brnął dalej mamiąc społeczeństwo sloganami i merytorycznymi niedorzecznościami. Prosiłem Burmistrza o powołanie biegłych w sprawie budowy spalarni. Nie zgadzał się na to tłumacząc brakiem pieniędzy. Burmistrz zdawał sobie sprawę, że fachowa opinia na ten temat może obnażyć błędy Urzędu. Ciekawe, jaką „prawdę” o spalarni usłyszymy 13 listopada w MDK?

ORNECIANKA POLECA
REKLAMA