Spowodował wypadek "pożyczonym" samochodem

Policja
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Wczoraj (08.02.2016) około godz. 11:00 policjanci zostali poinformowani o zdarzeniu drogowym na skrzyżowaniu ulic Rozjazdowej i Drzymały w Ornecie. Na miejscu funkcjonariusze zastali pokrzywdzonego kierowcę mercedesa i porzucone auto sprawcy, „zaparkowane” w żywopłocie.

Jak po rozmowie ze zgłaszającym ustalili policjanci, do pierwszej kolizji doszło na skrzyżowaniu ulic Plac Wolności z ul. Kościelną. Tam kierujący VW Golfem wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla kierującego mercedesem i doprowadził do zderzenia pojazdów, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzony pojechał za nim, informując najpierw policję, że jedzie za sprawcą, który ucieka ulicami miasta. Za kierownicą siedział młody mężczyzna, który jechał całą szerokością jezdni. Zjeżdżając z ulicy Olsztyńskiej w ulicę Rozjazdową kierowca VW stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg, zjechał z drogi i zatrzymał się dopiero na żywopłocie. Mężczyzna wysiadł z samochodu i uciekł z miejsca zdarzenia porzucając pojazd. Policjanci szybko ustalili dane 21-letniego kierującego i zatrzymali go w miejscu zamieszkania. Ustalili też przebieg wcześniejszych wydarzeń. Jak się okazało, w nocy z soboty na niedzielę 21-latek był ze swoim znajomym w jednym z klubów na terenie miasta. Tam pili razem alkohol i potem razem wracali do domu, po tym jak znajomy zaoferował 21-latkowi nocleg. Ten wkrótce wykorzystał okazję, że gospodarza zasnął i wziął bez jego zgody pozostawione kluczyki do samochodu i nim odjechał. Badanie stanu trzeźwości zatrzymanego wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W rozmowie z funkcjonariuszami od razu przyznał się do kierowania samochodem. Policjanci przekazali pojazd właścicielowi, a sprawca został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Wkrótce mężczyzna ze swojego postępowania będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem.

REKLAMA